W ofierze Szatanowi. Strona: 3

Dodano: 2011-07-03 14:28

Slaugter napisał(a):
Wyglądało to jakbyś uważała,że sataniści nie mają nic wspólnego z metalami a każdy może zotać satanista.



Ty nim jesteś ?



Dodano: 2011-07-03 14:30

Slaugter napisał(a):
Wyglądało to jakbyś uważała,że sataniści nie mają nic wspólnego z metalami a każdy może zotać satanista.


A co mają wspólnego sataniści z metalami?



Dodano: 2011-07-03 14:44

LotusEater napisał(a):
[quote:4dcd09e14d="Slaugter"]Wyglądało to jakbyś uważała,że sataniści nie mają nic wspólnego z metalami a każdy może zotać satanista.


A co mają wspólnego sataniści z metalami? [/quote:4dcd09e14d]

Przeczytaj jeszcze raz uważnie to, co napisał : )



Dodano: 2011-07-03 14:44

Posłużę sie cytatem LaVey'a:

Anton Szandor LaVey napisał(a):
Ja jestem mną, nikt inny. Mogę nazwać się satanistą. Mogę nazwać się buddystą. Zastrzegam sobie nawet prawo do nazwania się talerzykiem sałatki owocowej, jeśli akurat będę miał taką ochotę. Możesz się ze mną zgadzać, nie zgadzać, podziwiać, wyznawać mnie lub wyśmiewać. Jedyną rzeczą, jakiej zrobić nie możesz jest kłócenie się ze mną. Możesz próbować, lecz odmawiam wzięcia udziału w jakiejkolwiek dyskusji na ten temat.



Dodano: 2011-07-03 14:56 Zmieniono: 2011-07-03 15:51

Ręcę i fiut opada, poważnie. Kolejne szczyle spuszczające się nad La Veyem i bawiące w s(z)atanistów. Ogarnijcie się.

Jak dla mnie bohaterami poruszonego przypadku byli pierdolnięci gówniarze, którzy chcieli być tak samo fajni jak ich norwescy guru pokroju Counta Grishnaka.

A może tak kontroluj swój język o wszechwiedzący, jeśli nie chcesz sie wstydu nabawić i ktoś to robił za Ciebie.

MOD



Dodano: 2011-07-03 15:12

PogromcaStrzyg napisał(a):

Ręcę i fiut opada, poważnie. Kolejne szczyle spuszczające się nad La Veyem i bawiące w s(z)atanistów. Ogarnijcie się.


Jedyną osbą która powinna się ogarnąć jesteś Ty. Uważasz nas za szczyli a sam ukazujesz swój brak dojrzałości, wypowiadając się w taki sposób. Ja nikogo nie obrażam i odzywam się w sposób odpowiedni. Twój fiut to Twoja prywatna sprawa.



Dodano: 2011-07-03 15:20 Zmieniono: 2011-07-03 15:21

PogromcaStrzyg napisał(a):

Kolejne szczyle spuszczające się nad La Veyem i bawiące w s(z)atanistów. Ogarnijcie się.

Satanizm to zbiór jakichś wartości i idei, a nie zabawa. Ludzie własnie zwykle postrzegają satanizm jako zabawę i robienie czegoś na pokaz. To, że jesteś tak ograniczony i możesz pojmować satanizm tylko jako zabawę to Twój problem.



Dodano: 2011-07-03 15:34

Lavey... Lavey... Lavey jak długo będziesz zbierał ofiary parszywego przekonania żeś swoją biblię napisał wprost i językiem nie wymagającym interpretacji?

A przecież pani na polskim mówiła że dzieło literackie (książka) posiada środki stylistyczne i mówiła że wśród nich przenośnie znaleźć można, że interpretować tekst należy i czyniąc to pamiętać o tle historycznym.... a może nie...? łotewa....

Pan Lavey pieniążków chciał co by swój czarny kościółek upiększyć to też wydał sobie tę książszczynę z dwóch powodów:

-dla upiększenia "fizycznego" co by się łatwo czytało i jeszcze łatwiej pieniążki za możliwość takową dawało

-dla upiększenia "grupowego" co by rzesze bezmyślnych ludzików filozofią jakże łakomie wyglądającą w nastoletnim wieku, kupić i w trybiki satanizmu łagodnie wprowadzić :) A potem? Któż się powstrzyma przed czymkolwiek gdy pierwszą swoją klątwę spełniającą się na wrogu dostrzeże? hyhy no są tacy ale zapewniam Ci nie bazują na biblii Szatana (czy tam jak ją zwiecie).

Zapytam się z ciekawości komuś chciało się dowiedzieć że nie jedną książkę Lavey wydał? A i Eseje jego dokładając nadal nie zamkniemy dorobku? Zachęcam przeczytać (dla informacji nie praktykowania - dajcie innym to robić :) ) "Satanistyczne rytuały" (problem - tylko wydanie angielskie) i porównać sobie z biblią Szatana :) Czy czasem gdzieś między jedną książeczką a drugą prawo do życia nie zwiało w długą pozostawiając po sobie ulotną świadomość że przecież zabić bym nie chciał bo kary prawnej nie zniosę? Że w zamian za wolność i swobodne czczenie S. warto oddać kilka ludzkich ofiar zamieniając je... stosownie ;]

I oto wracamy do pieszczotliwie "popierdolonych" ja się nie dziwię że jak wielu gdzieś tam się zagubili, że zderzając wiedzę prawdziwie satanistyczną z komercyjną wersją owego kultu popadli w duszne okowy świadomości że coś robić powinni (bo śluby dawno złożone) ale nie bardzo wiedzą co, ino skoro S. jest złem wcielonym (kat. version) to najlepiej będzie... no właśnie :)

Nie usprawiedliwiam bo nie widzę za co :)


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2011-07-03 16:00 Zmieniono: 2011-07-03 16:06

Slaugter napisał(a):
Wyglądało to jakbyś uważała,że sataniści nie mają nic wspólnego z metalami a każdy może zotać satanista.


Społeczeństwo metalowców, gotów utożsamia z 'satanistami'. Nie bez powodu, wzięłam słowo 'sataniści' w cudzysłów, gdyż często krąży ono w znaczeniu ludzi, którzy bezczeszczą groby i maltretują czarne kotki. Chodziło mi o to, że skoro to NIEPRAWDA, to po co przewijać ten temat jeszcze raz?



Dodano: 2011-07-03 16:10

Slaugter napisał(a):
[quote:d2fd3e9a96="PogromcaStrzyg"]
Kolejne szczyle spuszczające się nad La Veyem i bawiące w s(z)atanistów. Ogarnijcie się.

Satanizm to zbiór jakichś wartości i idei, a nie zabawa. Ludzie własnie zwykle postrzegają satanizm jako zabawę i robienie czegoś na pokaz. To, że jesteś tak ograniczony i możesz pojmować satanizm tylko jako zabawę to Twój problem. [/quote:d2fd3e9a96]

A ty jesteś jego oświeconym wyznawcą. Weź mnie synek nie pouczaj.



Dodano: 2011-07-03 16:22

PogromcaStrzyg napisał(a):
A ty jesteś jego oświeconym wyznawcą. Weź mnie synek nie pouczaj.

Jak na "ojca" przystało może dałbyś przykład zachowania i traktował wszystkich grzecznie? Jakoś innym nie sprawia to problemu.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2011-07-03 16:31

KostucH napisał(a):
[quote:ff82e99128="PogromcaStrzyg"]A ty jesteś jego oświeconym wyznawcą. Weź mnie synek nie pouczaj.

Jak na "ojca" przystało może dałbyś przykład zachowania i traktował wszystkich grzecznie? Jakoś innym nie sprawia to problemu.[/quote:ff82e99128]

Dobra, dobra...kończę już ten dyskurs z szatanistą. Sorry za język i adieu. Lecę golnąć browara za duszę nieświętej pamięci La Veya.



Dodano: 2011-07-03 16:42

PogromcaStrzyg napisał(a):
Dobra, dobra...kończę już ten dyskurs z szatanistą. Sorry za język i adieu. Lecę golnąć browara za duszę nieświętej pamięci La Veya.


Dziękujemy serdecznie i miłego dnia. La Vey z pewnością się nie obrazi, a z pewnościa dumny z siebie będzie, że na oddawanie czci zapracował. Slava!


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2011-07-03 16:49


Dodano: 2011-07-03 16:50

DonVitteo napisał(a):

Dziecinada.

Skończona. Wracajcie do dyskusji.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło